2013/09/05

4

spokój. tylko spokój może wszystko uratować i mówię to JA - największy nerwus tego świata... błąkam się we własnych myślach, ja wiem to, moja głowa zna to w innej wersji i tak walczę sama ze sobą.
co ma być to będzie? no tak, ale czy warto ryzykować w imię czegokolwiek?
nikt tego nie zrozumie, póki nie będzie w moim ciele... ale dzisiaj to ma trochę inny oddźwięk.

Brak komentarzy: